free web creation software





Czym jest powięź?

Od dawna było wiadomo, że błony tworzące powłoki mózgu, nerwów, różnego rodzaju naczyń, gruczołów, narządów wewnętrznych, mięśni i ich włókien, a nawet skóra całego ciała, są w głównej mierze wytworami tkanki łącznej. Nie wygląda jednak na to, aby ktokolwiek widział w tej mnogości współgrających ze sobą faktów cokolwiek więcej niż fakty same w sobie. Nikt również – o ile mi wiadomo - nie dostrzegł dotychczas, że tkanka łączna jest główną macierzą całej organizacji i że bez tej tkanki żadne żywe ciało nie mogłoby egzystować, a nawet nie mogłoby powstać. (Jean-Baptiste Lamarck, 1809 r.)


Francuski biolog Lamarck zmarł w biedzie i niedocenieniu, lecz gdyby mógł wypowiedzieć te słowa na Pierwszym Międzynarodowym Kongresie Badań nad Powięzią w 2007 r. spotkałby się z uznaniem rzeszy innych badaczy. Na owym kongresie właśnie, definicja powięzi została tak przedstawiona: „Powięź jest miękko tkankową częścią składową tkanki łącznej, która wypełnia całe ciało ludzkie, tworząc nieprzerwaną, trójwymiarową macierz wsparcia strukturalnego. Przenika ona i otacza wszelkie narządy, mięśnie, kości i włókna nerwowe, tworząc unikalne środowisko dla funkcjonowania wszystkich układów ciała. (…) roztacza się na wszystkie włókniste tkanki łączne, włączając w to rozcięgna, więzadła, ścięgna, troczki, torebki stawowe, narządy oraz błony naczyń krwionośnych i limfatycznych (Findley, Schleip, 2007).

Ludzkie ciało jest dużo bardziej skomplikowanym układem niż sobie wyobrażamy. Nie jest ono podobne w żadnym wypadku do maszyny, jak jeszcze do niedawna było porównywane. To XIX-wieczne biomechanicznym porównanie, powstało w epoce, gdy rozwijała się medycyna w parze z techniką. Z biegiem czasu to mechanistyczne spojrzenie na konstrukcję człowieka jako na zespół pomp i dźwigni powoli zostaje zastąpione tzw. medycyną przestrzenną – całościowym spojrzeniem na ciało jak na zespół wzajemnych relacji i wpływających na siebie poszczególnych układów, tych dużych i tych najdrobniejszych.

Powięź (fascia) jest właśnie tym co scala, łączy, wypełnia ale i oddziela, segreguje i konstruuje ciało. Jest zarówno tkanką jak i układem, ma swoje właściwości i funkcje. W ciele powięź jest jednością – złożonym, holistycznym, samoregulującym się narządem. Wyobraźmy sobie pajęczynę pracowicie utkaną przez pająka z drobnych nitek, a teraz zróbmy z niej pajęczynę 3D. Mamy siatkę z na pozór chaotycznie przeplatających się włókien kolagenowych, czasem układających się w dość regularne szeregi o kierunku przenoszonych naprężeń, czasem tworzących coś à la worki na narządy i przegrody międzymięśniowe. W tym wszystkim zawieśmy kości i naczynia, sznurki nerwów, trochę bardziej zbitej tkanki mięśniowej i luźniejszej żółtej tkanki tłuszczowej. To jest powięź, inaczej tkanka łączna tworząca miękki, trójwymiarowy, sprężysty szkielet nadający kształt naszemu ciału . „Powięź to twój miękki szkielet” (Vleeeming,2011)

Jest powięź powierzchowna (superficial fascia) – leżąca tuż pod tkanką tłuszczową pod skórą i nierozerwalnie z nią związana, oddziela skórę od głębszych struktur mięśniowych ułatwiając ślizg pomiędzy tymi warstwami.

Powięź głęboka to warstwa włóknista pokrywająca mięśnie, która tworzy przegrody lub kieszonki okrywające każdy mięsień z osobna, przegrody te idą w głąb do kości i tu przechodzą w okostną. To ta warstwa przenosi siły naprężeń – jeśli ktoś boryka się na przykład z shin splints (zespół cieśni powięziowej goleni) to właśnie na tym poziomie wychodzi problem.

Jest powięź oponowa otaczająca błonami mózg i rdzeń kręgowy.

Powięź trzewna – „worki” w których znajdują się poszczególne narządy wewnętrzne, one z kolei mają swoje krezki i więzadła czyli system podwieszeń, dzięki którym umiejscowione są w konkretnych miejscach.

Najklasyczniejszym przykładem wyglądu powięzi w ciele jest pomarańcza – skórka to nasza skóra, biały miąższ to powięź powierzchowna i tkanka tłuszczowa, błony oddzielające ćwiartki owocu to powięź głęboka oddzielająca i „ubierająca” mięśnie. Wszystko jest połączone. Idealnie to wygląda tylko w atlasach, w rzeczywistości powięź się przeplata warstwami i grubościami, ułożeniem włókien i ich gęstością. Do tego dochodzą receptory – wynik badań Roberta Schleipa z 2018 r. to informacja, że powięź zawiera ponad 100 milionów zakończeń nerwowych.

I spotykamy się znów ze zmianą spojrzenia na budowę i funkcjonowanie ciała z newtonowskiej industrialnej rzeczywistości na spojrzenie tensegracyjne. Tensegracja to pojęcie wzięte z architektury (Kenneth Snelson i Buckminster Fuller). Samonośne konstrukcje prętowo-cięgnowe opierające się na tensegracji są stabilne (i w ogóle są) dzięki wewnętrznej równowadze sił ściskających i rozciągających. Nasze ciała, ich poszczególne części lub segmenty utrzymują się w równowadze dzięki naprężeniom w owej sieci. 206 sztywnych elementów czyli kości pływa w morzu miękkiej tkanki. Z biegiem lat i nawyków pojawiają się przeciążenia w tej mokrej i lepkiej sieci, tkanki (linki) się sklejają i zaczynają ciągnąć sieć, wtedy pojawia się ból. I najczęściej, jeśli nie wynika to z urazu mechanicznego, miejsce bólu nie jest owym defektem. „To nie oprawca krzyczy, tylko ofiara” powiedziała kiedyś znana fizjoterapeutka Diane Lee. Większość dysfunkcji w układzie ruchu ma swoje źródło właśnie w braku równowagi sieci powięziowej, co powoduje nadmierną kompresje na stawy, rotacje kości, napięcia w narządach wewnętrznych i kula śnieżna rośnie. 

Organizm pomaga przeciążonym mięśniom wzmacniając okrywającą je powięź większą ilością włókien kolagenowych – coś za coś, takie miejsce jest już mniej ruchome, mniej elastyczne, w konsekwencji pojawiają się zrosty między warstwami i zwłóknienia i takie miejsce w ciele przypomina sztywną, zapomnianą przez lata w szufladzie biurka plastelinę. Łatwo sobie wyobrazić co się dzieje, gdy w takiej trójwymiarowej elastycznej sieci pojawi się stwardniały, nieruchomy fragment. W ciele pojawiają się zwykle takie symptomy jak zmniejszenie zakresu ruchu, ból przy ruchu, brak koordynacji motorycznej podczas wykonywania ruchu, zła postawa, zmniejszona prioprocepcja.

Mobirise
Gdzie

Warszawa Centrum –
oraz wkrótce: Podkowa Leśna, Brwinów, Milanówek